Tonacja C-dur Czas trwania 4:17
Tekst piosenki
O MIŁOŚCI
Tam w ciszy na wzgórzu
Piękno dziołcha stoi
Chociaż noc się zbliżo
Ona się nie boi.
Myśli o miłości
O tym co stracioła
Czymu tak się stało
Przecież wierno była.
Nie becz dziołcha, nie becz
Ło twego lubego
Nie bydziesz mieć tego
Znojdzie się innego.
Bo życie ucieko
A czas leczy rany
Zanim się obejrzysz
Znojdzie się kochany.
Po jej bladych glicach
Łzy jak grochy lecą
Idź już dziołcha do dom
Bo już gwiazdy świecą
I pamiętoj o tym
Że synek z głupoty
Powie że cie kocho
A za inną loto.
Nie becz dziołcha, nie becz
Ło twego lubego
Nie bydziesz mieć tego
Znojdzie się innego.
Bo życie ucieko
A czas leczy rany
Zanim się obejrzysz
Znojdzie się kochany.
Zanim się obejrzysz
Znojdzie się kochany.
Nocka już się kończy
Już pomału świto
A ona tak stoi
I znów siebie pyto.
Czymu tak się dzieje
Że miłość, chodź piynkno
Jest niczego warto
Jak nie jest wzajemno.
Nie becz dziołcha, nie becz
Ło twego lubego
Nie bydziesz mieć tego
Znojdzie się innego.
Bo życie ucieko
A czas leczy rany
Zanim się obejrzysz
Znojdzie się kochany.
Zanim się obejrzysz
Znojdzie się kochany.





